Grupa III - c.d.

23.04.2020r./czwartek

Temat: Smog – co to za stwór?

-„Puste czy pełne?” – doświadczenie wykazujące obecność powietrza. R. przygotowuje dwie plastikowe butelki – jedną pełną wody, drugą pustą. Pyta dziecka, co jest w butelkach. (Dziecko zapewne odpowie, że w jednej jest woda, a druga jest pusta). R. wyjaśnia, że druga butelka również jest pełna i demonstruje kolejne doświadczenie: Zanurza drugą butelkę w misce z wodą i naciska jej ścianki. Wydobywają się bąbelki powietrza. Wtedy pyta, co było w środku
-„Komu jest potrzebne powietrze?” – mapa myśli. Dziecko rysuje na kartce, komu potrzebne jest powietrze.
-„Czy powietrze jest czyste?”– doświadczenie, obserwacja drobin kurzu w świetle latarki.
-„Miasto” – praca plastyczna, doskonalenie motoryki małej podczas cięcia nożyczkami i rysowania spirali. Dziecko wycina z gazet prostokąty różnej wielkości i nakleja obok siebie pionowo, tworząc miasto. Następnie nad nimi węglem lub czarną kredką lub pisakiem rysuje spirale – dym
-„Smog” – słuchanie opowiadania Agnieszki Frączek pod tym samym tytułem z książki Sprężynek na tropie tajemnic – ekologia, rozmowa na temat tego, czym jest smog.
Smog Agnieszka Frączek
Bardzo długo wyjeżdżaliśmy z miasta. „Brum, brum!”, dudniło nam w uszach. „Ti–tit, ti–tit!”,atakowało nas mimo szczelnie zamkniętych okien.
– Rany, jaki korek! – narzekał tata.
– Szybciej! – prosił Antek.
– Wolniej – prosiła mama.
– Nudzi mi się – jęczała Zosia.
– Pi… – popiskiwał pies.
– Daleko to jeszcze? – pytałem ja, Sprężynek.
Ale nasze słowa i tak zagłuszało nieznośne „Brum, brum, ti–tit!”.
Wreszcie – powolutku, koło za kołem – udało nam się wyjechać za miasto. I od razu zrobiło się weselej. Tata przestał narzekać na korki, mama przestała prosić, żeby tata zwolnił (dziwne, bo jechaliśmy teraz dużo szybciej niż w mieście), Antek przestał prosić, żeby tata przyspieszył, nawet Zosia przestała się nudzić. Z pobocza machały do nas czerwone dęby, żółte brzozy i zielone choinki, pies pochrapywał cicho, a Zośka nuciła jakąś przedszkolną piosenkę. Nawet słońce świeciło jakby trochę jaśniej.
– Od razu widać, że smog został za nami – cieszyła się mama.
– To tam był jakiś smok? – z wrażenia mało nie wypadłem z koszyka.
– Trzygłowy? – zawtórowała mi Zosia.
– Spokojnie, nie smok, tylko smog, głuptasy – roześmiał się Antek.
– A co to za różnica? – zapytała Zosia.
– Ten wasz smok jest zielony, ma trzy głowy, pazury, ogon i K na końcu…
– Czyli na ogonie?
– Zośka! – zbył siostrę Antek. I tłumaczył dalej: – Wasz smok pożarł barana nafaszerowanego siarką. Zgadza się?
– Tak… – odpowiedziała niepewnie Zosia, która chyba podobnie jak ja nie rozumiała, czemu ten zielony potwór ma być „nasz”.
– Smog, o którym mówiła mama, też ma w środku trochę siarki. Ale na tym koniec podobieństw. Bo mamie wcale nie chodziło o smoka, ale o smog, prawda, mamo?
– Prawda.
– Czyli chmurę pełną dymów i spalin – wtrącił tata.
– A skąd się biorą takie smoki?
– Smogi! – poprawił Antek. – Skąd? No z tej… Z tego… – plątał się.
– Pamiętacie te wszystkie samochody stojące w korku? – przyszedł mu z pomocą tata. – Potraficie sobie wyobrazić, ile one naprodukowały spalin.
– Mnóstwo.
– Właśnie: mnóstwo. A przecież powietrze jest zanieczyszczane nie tylko przez samochody, ale też przez fabryki, gospodarstwa domowe, przez… – przerwał nagle tata. – Zobaczcie, jaki paskudny dom!
Rzeczywiście, z komina małego, żółtego domku wydobywały się kłęby dymu – gęstego, brązowo czarnego i pachnącego chyba jeszcze gorzej niż smocza jama. Wdzierał się do samochodu, łaskotał nas w nosy i szczypał w oczy.
– A fe! – zawołała Zosia.
– Fe! – powtórzył za siostrą Antek i zakrył sobie nos szalikiem.
– Psik! – kichnął pies.
– Co oni palą w tym piecu? Śmieci? – zastanawiała się mama.
– Śmieci – potwierdził tata. – A paląc je, zatruwają powietrze, które i bez tego jest już bardzo zanieczyszczone – westchnął.
– A smog się cieszy – podsumował Antek
Zabawa badawcza - http://www.dzieciecafizyka.pl/przyroda/ekologia/smog/smog.html
-„Ukryty obraz” – doskonalenie dodawania w zakresie 10. R. przygotowuje zdjęcie wiatraka, które dzieli na 10 części ponumerowanych od 1 do 10. Zadaje dziecku proste zagadki, np. Ile widzisz łącznie palców? Po poprawnej odpowiedzi R. odkrywa część zdjęcia, którą wskazuje odgadnięta liczba. Gdy całe zdjęcie jest odsłonięte, R. pyta dziecko, co na nim widać i do czego to służy. Wyjaśnia, że wiatrak kręci się, popychany siłą wiatru, a to pozwala wytworzyć prąd, który później można wykorzystać.
-„Wiatraczek” – praca techniczna. Dziecko dostaje kwadrat z papieru z wytyczonymi przekątnymi, nacina je w kierunku środka, ale zostawia do niego mniej więcej 3 cm. Następnie zawija płatki skrzydeł do środka i przykleja. Całość mocuje pinezką przekłada do korka lub patyka. R. wyjaśnia, że stworzyły jedynie model wiatraka i że ich wiatraczki nie wyprodukują prądu
- Zabawy oddechowe z wykorzystaniem wiatraczków, wydłużanie wydechu.
-„Kółko i krzyżyk” – gra nakrętkami w dwóch kolorach

Rodzina Treflików - "Smog"- https://www.youtube.com/watch?v=HHSpCHB9qO0
Zabawy przy muzyce dla dzieci w domu - https://www.youtube.com/watch?v=LUCtGfVyKC4

Źródło: Plac zabaw WSiP

24.04.2020r./piątek

Temat: Co ja mogę zrobić dla Ziemi?
-„Kto i co może chorować?” – burza mózgów, wysłuchanie wiersza Joanny Papuzińskiej Chora rzeka.
Śniła się kotkowi rzeka, Wielka rzeka, pełna mleka…
Tutaj płynie biała rzeka. Ale to jest chora rzeka.
Jak tu pusto!? Drzewo uschło…
Cicho tak –
ani ptak, ani ważka, ani komar, ani bąk,
ani gad, ani płaz, ani ślimak, ani żadna wodna roślina,
ani leszcz, ani płoć, ani pstrąg, nikt już nie żyje tutaj,
bo rzeka jest zatruta.
Sterczy napis: „Zakaz kąpieli”.
Mętny opar nad wodą się bieli.
Chora rzeka nie rzeka tylko czeka, czeka, czeka…
Zanieczyszczenie rzek. Wideo edukacyjne - https://www.youtube.com/watch?v=XwPK0mCWq2Y

-„Oczyszczalnia ścieków” – doświadczenie. Zanieczyszczanie, a następnie oczyszczanie wody w naturalny sposób.
Potrzebny jest przezroczysty kubek. Na stoliku znajdują się różne materiały: piasek, kamienie, ścinki papieru, okruszki, liście, trawa, fusy herbaty i kawy, papierki po cukierkach, brokat, sól itd. Dziecko wlewa z dzbanka / kranu wodę do kubeczka, a następnie dodaje wybrane przez siebie substancje i miesza. R. pyta, czy woda jest czysta? Czy chciałby /-ałaby taką wypić? Pyta, jak można ją oczyścić? Pokazuje piasek, żwir, kamyki oraz gazę / ścierkę i pyta, co z tych rzeczy może pomóc w oczyszczeniu wody? Dziecko zapewne zaproponuje gazę / ścierkę – wtedy R. przelewa część swojej brudnej wody przez gazę i prezentuje efekt. Następnie proponuje zbudowanie oczyszczalni z pozostałych rzeczy (kamieni, żwiru i piasku).
Wręcza dziecku:
– lejek lub uciętą plastikową butelkę,
– gazę lub ściereczkę,
– gumkę recepturkę,
– piasek, drobne kamyki, żwir,
– słoik / kubek.

Na koniec lejka / butelki dziecko zakłada gazę / ściereczkę i mocuje za pomocą gumki. Wsypuje piasek, następnie żwir i kamyki (warstwy bez mieszania). Umieszcza lejek / butelkę nad słoikiem / kubkiem i wlewa swoją zanieczyszczoną wodę. Obserwuje, co się stanie.
R. wyjaśnia, że kamienie zatrzymały duże śmieci, takie jak kamyczki, papierki po cukierkach, liście; żwir – nieco większe, jak trawa, fusy, okruszki, a piasek te najmniejsze – brokat i sól. Uprzedza jednak, że choć woda stała się czystsza, nie jest taka jak na samym początku i nie wolno jej pić.
http://www.dzieciecafizyka.pl/urzadzenia/oczyszczalnia/oczyszczalnia.html

- „Do czego potrzebna jest woda?”– mapa myśli.
- „Ile wody?”– zajęcia matematyczne, budzenie kreatywności poprzez wymyślanie sposobów zmierzenia ilości wody.
- „Mycie zębów”– doświadczenie pokazujące różnice w zużyciu wody
Należy zastanowić się czy zawsze potrzebujemy tyle wody ile zużywamy, czy możemy ograniczyć jej użycie. Wodę należy oszczędzać, bo nie zawsze można ją ponownie użyć do picia, a wody pitnej na świecie jest niewiele, większość wody jest w oceanach i morzach, a ona jest słona i nie nadaje się do picia.
- „Jak przedszkolaki mogą ograniczyć użycie wody?” – giełda pomysłów.
https://eduzabawy.com/materialy-tematyczne-do-druku/dzien-wody/

Eksperyment wędrująca woda https://mojedziecikreatywnie.pl/2016/04/eksperyment-wedrujaca-woda/

Źródło: Plac zabaw WSiP

27.04.2020r./poniedziałek

Tematyka tygodnia: Tajemnice książek.

Temat dnia: Czym są dla nas książki?
- „Niewidzialna zagadka” – doskonalenie percepcji słuchowej, rozbudzanie wyobraźni; R chowa książkę pod chustą i oddaje odgłos przekładanych kartek, dz. za pomocą słuchu, dotyku próbuje odgadnąć co jest pod chustą
- „Mapa myśli” – ćwiczenie budowania wypowiedzi i formułowania pytań; dz. dzieli się swoją wiedzą na temat książek; R może zadawać pytania pomocnicze np.: Co to jest książka?, Z czego jest zbudowana?, jakie mogą być książki?
- „Ulubione” – swobodne wypowiedzi na temat ulubionych książek, budowanie dłuższych wypowiedzi.
- „Do czego nam książki?”– stawianie przez dziecko hipotez na podstawie własnych doświadczeń.
- „Książka” – wysłuchanie wiersza Anny Kamieńskiej
Jej literek czarne rządki smutne jak jesienne grządki.
Czemu taka nudna, pusta, jakby jej zamknięto usta?
Aż tu nagle, moja miła, niema książka przemówiła.
I gadała i śpiewała, czego nie opowiadała!
O przygodach, awanturach, ptakach, kwiatach, morzach, górach.
Gdzie to wszystko w niej mieszkało? Jak to wszystko w niej drzemało?
Chyba nie ma o co pytać: nauczyliśmy się czytać.
Po przeczytaniu wiersza R. zadaje dziecku pytania: Czemu początkowo książka była smutna? Czy miała kolorowe obrazki? Dlaczego nagle zaczęła być ciekawa dla osoby mówiącej w wierszu? Co się zmieniło?
- „Do czego nie są książki?” – rozmowa kierowana, zwrócenie uwagi na niewłaściwe korzystanie z książek.
- „Szpital dla książek”– zabawa w reperowanie zniszczonych książek.
- Blok zajęć o emocjach – wstyd. „Wstyd” – ćwiczenie słuchu fonemowego. Ale wstyd! – słuchanie i analiza treści wiersza Dominiki Niemiec pod tym samym tytułem.
- Czytanie wybranej przez dzieci książki z domowej biblioteczki – doskonalenie uważnego słuchania.

Piosenka „Jestem książką „-https://youtu.be/2k13EM6NtCg


28.04.2020r./wtorek

Jak powstaje książka?

-„Mała książka o książce” – wysłuchanie opowiadania Agnieszki Filipkowskiej pod tym samym tytułem i rozmowa na jego temat, doskonalenie uważnego słuchania i logicznego myślenia.
Książka o książce Agnieszka Filipkowska
Julka już od kilku dni nie chodziła do przedszkola. Miała anginę i musiała zostać w domu. Mama nie zawsze miała czas, żeby się z nią pobawić, czy poczytać jej jakąś książkę, bo była zajęta nadrabianiem zaległości w pracy. Żeby się nie nudzić, dziewczynka wymyślała sobie przeróżne zajęcia. Najbardziej spodobało jej się tworzenie własnych, barwnie ilustrowanych książeczek. Kilka kartek papieru składała na pół, wkładała jedną w drugą i po zrobieniu na grzbiecie dwóch otworów dziurkaczem, związywała wszystko razem ozdobną wstążeczką. Potem zabierała się do zapełniania stron obrazkową opowieścią, gdzieniegdzie opatrzoną prostym słowem, które już potrafiła samodzielnie napisać. – Mamo, jak będę duża, to zostanę księgarnią – oznajmiła pewnego dnia Julka pochłonięta ozdabianiem swoich małych arcydzieł. – Doprawdy? – rzuciła mama, zerkając na córkę znad laptopa, po czym zanurzyła usta w zimnej już kawie, tylko po to, by nie wybuchnąć śmiechem. – To znaczy, czym dokładnie będziesz się zajmować? – No jak to czym? Robieniem książek, tak jak teraz – odpowiedziała dziewczynka. – Wiesz, córciu, księgarnia to właściwie nie jest osoba, tylko miejsce, taki sklep, w którym można kupić książki. I tam pracują księgarze albo księgarki, czyli osoby, które powinny znać się na literaturze, umieć coś doradzić, polecić – wyjaśniła mama. – Ale zanim książka trafi do księgarni, nad jej powstaniem pracuje wiele osób. – No popatrz, a ja robię wszystko sama i to jeszcze z anginą – rzekła z dumą Julka. – Tak, jesteś bardzo dzielna – przyznała ze śmiechem mama. – I wiesz co? Mam dla ciebie ciekawe zadanie. Co powiesz na stworzenie książki o tym, jak powstaje książka? – Super pomysł! – ucieszyła się mała artystka. – To od czego powinnam zacząć? – Hmmm… Najpierw powinnaś narysować las. – Jak to? To książki powstają w lesie? – Nie w lesie, tylko z lasu, a dokładnie z rosnących w nim drzew, które są ścinane, potem odpowiednio mielone i w specjalnej fabryce przetwarzane na papier – sprostowała mama. Julka zostawiła na razie stronę okładki pustą. Na kolejnej zaś naszkicowała stojące w szeregu drzewa o rozłożystych koronach. Od nich skierowała strzałkę w stronę złożonej z prostokątów i trójkątów fabryki z dymiącymi kominami. A dalej narysowała pokaźną stertę papierów. I czekała na dalsze wskazówki. – Teraz potrzebujemy autora, czyli osoby, która wymyśli opowieść. Od niego wszystko zależy. To on tworzy świat, jaki będziesz sobie później wyobrażać jako czytelnik. Zapełnia ten świat bohaterami, którym pozwala przeżywać różne przygody – kontynuowała mama. – To on w magiczny sposób przemienia pustą kartkę papieru w barwną, tętniącą życiem historię. W Julkowej książeczce wnet pojawił się pochylony nad dużym zeszytem mężczyzna w okularach, trzymający w ręce coś, co chyba miało być długopisem. Z głowy pisarza „wypączkowała” chmurka pełna pomysłów autora. Była tam królewna w krzywej koronie, ziejący pomarańczowym ogniem smok i rycerz z mieczem w dłoni. Tydzień 32. Tajemnice książek Plac zabaw  Pięciolatek  Przewodnik metodyczny cz. 4. 36 – Piękne te twoje rysunki – skomentowała mama z uznaniem. – Może zamiast księgarnią, zostaniesz ilustratorką. To kolejna ważna osoba tworząca książkę. – Czasami ważniejsza od pisarza, prawda? Bo w niektórych książkach są tylko obrazki, tak jak w mojej! – ożywiła się Julka. – Wiem! Na następnej stronie narysuję siebie, jak tworzę ilustracje do mojej książki! – I tak też zrobiła. – Dobrze, to teraz czas na współpracę z wydawnictwem – podsumowała mama. – Pracują tam redaktorzy, którzy podpowiadają autorowi, jak ulepszyć napisany tekst, dokonują korekty, czyli poprawiają znalezione błędy, i przygotowują książkę do druku. – A na czym polega to przygotowanie? – zainteresowała się mała ilustratorka. – Na wybraniu odpowiedniego koloru, kształtu czy wielkości liter, rozmieszczeniu tekstu oraz ilustracji na stronie, na zaprojektowaniu okładki i stron tytułowych – wyliczała mama. – O, widzę, że już naszkicowałaś małe wydawnictwo. – Tak, tu jest redaktor, który czyta książkę i poprawia błędy – objaśniała Julka, wskazując postać siedzącą przy nieforemnym biurku. – A ten wybiera najładniejsze literki z tych powieszonych na maleńkich wieszaczkach. – Pięknie! – zachwyciła się mama. – Choć wiesz, dziś pisarze i redaktorzy zwykle pracują na komputerach, tak jest szybciej i wygodniej – dodała rozbawiona. – Ciekawa jestem, jak narysujesz drukarnię, do której właśnie zmierzamy. Są tam specjalne maszyny, które na ogromnych arkuszach papieru drukują wiele stron książki jednocześnie. Potem te arkusze trzeba odpowiednio pociąć, złożyć w całość i skleić albo zszyć. A na koniec oprawić w piękną okładkę. I tak powstał szkic drukarni, w której drukarze, niczym dzielne krawcowe, próbowali okiełznać pokrytą mrówczym pismem płachtę papieru za pomocą nożyczek oraz igły z nitką. – Brawo, Julciu! – Mama pogładziła córkę po głowie. – Tak właśnie powstaje książka, która zostanie teraz wysłana do księgarni, gdzie stanie na półce, a potem trafi do rąk czytelników. – A moja, jak już wyzdrowieję, trafi do Julka, którego narysuję na okładce z otwartą książką na kolanach! – oznajmiła radośnie dziewczynka, dumna ze swojego dzieła.
R. czyta dziecku wierszyk:
Jak powstaje każda książka? Kto słuchał, odpowie.
Najpierw rodzi się w pisarza pomysłowej głowie.
Gdy redaktor w wydawnictwie tekst dobrze ogarnie,
O druk, cięcie i oprawę poprosi drukarnię.

-„Jak powstaje papier?”– https://vod.tvp.pl/video/podroze-z-historia,jak-powstaje-papier,29860750
Od drzewa do papieru - https://www.youtube.com/watch?v=xdfpRSZVgFI
-,,Na półce” – segregowanie książek wg kategorii.; zabawy matematyczne w dodawanie i odejmowanie
-Przeliczanie książek
-,,Fałsz” – zabawa z rodzicami rozwijająca logiczne myślenie. Każdy uczestnik opowiada jedną ze znanych bajek, ale wprowadza do opowieści jakiś błąd – kto pierwszy go zauważy i powie fałsz , staje się opowiadającym
- Zabawy równoważne – rysowanie nogą po śladzie lub bez.

Jak powstaje książka" — film stworzony na warsztatach animacji w Księgarni Dwie Siostry - https://youtu.be/icdV3QZb10Q
Jak powstaje książka ilustrowana? https://youtu.be/jgcWVmLqKTk


29.04.2020r./środa

Temat: Jesteśmy autorami!

- „Rodzaje książek” – wprowadzenie klasyfikacji książek ze względu na rodzaj( kucharskie, atlasy, albumy, przewodniki, słowniki, wiersze, proza, z obrazkami, bez obrazków…) – oglądanie ich
- „Gdzie jest książka…” ( podróżnicza, przyrodnicza,..) – zabawa dydaktyczna utrwalająca znajomość rodzajów książek
- „Dla kogo?” – kończenie rozpoczętego zdania, budowanie logicznych wypowiedzi; dz kończy rozpoczęte zdanie : Ta książka mogłaby być dla kogoś kto lubi…
- „Części książki” – wprowadzenie słownictwa dotyczącego budowy książek (autor, okładka, grzbiet, ilustracja, tytuł, numer strony, spis treści).
- „Quiz” – rozpoznawanie zdań prawdziwych i fałszywych. Doskonalenie logicznego myślenia np.: Okładka to zewnętrzna część książki, Autor to osoba, która napisała książkę, Każda książka ma 5 stron, Spis treści to miejsce gdzie umieszczone jest nazwisko autora, Ilustracja to rysunek w książce, Ilustracje zawsze musza być kolorowe, Okładka jest w środku książki…
- „Moja książka”– przypomnienie rodzajów książek (kucharskie, przewodniki, dla dzieci, albumy, atlasy, słowniki itp.). Dziecko decyduje, jaki rodzaj książki chciałby stworzyć. Następnie wykonuje zadanie i prezentuje swoją okładkę.
- „Ilustracja” – praca plastyczna z wykorzystaniem dowolnej techniki, rozwijanie umiejętności plastycznych. Wykonanie ilustracji do swojej książki.
- „Książkę mam – tobie dam” – zabawa rytmiczna do utworu La Raspa.
https://youtu.be/edUxc_LaJ1E
Zabawa rytmiczna z elementami orientacyjno–porządkowymi:
I. Dziecko idzie w rytmie: nóżka, nóżka, stop.
II. Dziecko podskakuje.
I.Dziecko rytmicznie idzie na kolanach.
II. Dziecko podskakuje.
I. Dziecko rytmicznie idzie do tyłu.
II. Dziecko podskakuje.
I. Dziecko rytmicznie idzie na kolanach i łokciach.
II. Dziecko podskakuje

Zrób to sam: Wesołe zakładki - http://100zrobtosam.blogspot.com/2013/10/usmiechniete-zakadki.html?m=1

Źródło: Plac zabaw WSiP

czwartek 30.04.2020r.

Biblioteka.

-„Jak wyglądają książki?” – poszerzanie słownika o przymiotniki. Mapa skojarzeń. Dziecko podaje różne określenia książek, ich wyglądu, materiału, z jakiego są zrobione itd. R. może podsunąć pytanie: Czy książki są tylko papierowe? Gdy dziecko poda swoje pomysły, R. prezentuje książki materiałowe, plastikowe, e–booki, audiobooki. Pyta, czy dziecko wie, co to są audiobooki i e–booki. Włącza wybrany przez siebie audiobook.

- „Od… do…” – matematyczna zabawa dydaktyczna , doskonalenie porównywania wg jednej cechy (grubość/wysokość/ciężar). Dziecko ma ułożyć książki od najwyższej do najniższej, od najcieńszej do najgrubszej, od najlżejszej do najcięższej.

- ,,Znajdź książkę” – R podaje hasło np.: Znajdź książkę najwyższą, Znajdź książkę na literę…, Znajdź książkę o…

- „Po kratkach” – zabawa ćwicząca umiejętności grafomotoryczne, odtwarzanie wzorów, szlaczków, obrazków, figur w kratkach zeszytowych.

- ,,Rymowanki” – znajduje słowo rymujące się do słowa wypowiedzianego przez Rodzica.
W bibliotece - https://youtu.be/7TJtWPGdwSM

W związku ze zbliżającą się Majówką zapraszamy do oglądnięcia filmu z Zającem Błękitkiem - https://youtu.be/HHWZuAMV1aQ

Źródło: Plac zabaw WSiP


04.05.2020r./ poniedziałek

Tematyka tygodnia: Polska to mój dom.

Temat: Polskie symbole narodowe.

- „Nasz kraj”- zabawa matematyczna, szeregowanie liczb od najmniejszej do największej. R. rozkłada na podłodze kartki z liczbami od 1 do 6. Prosi dziecko, by ułożyło liczby w szeregu od najmniejszej do największej. Następnie odwraca kartki i wspólnie odczytują napis – POLSKA. Dziecko dzieli wyraz na sylaby, na głoski, przelicza litery i głoski. Próbuje podać inne wyrazy – kojarzące się z Polską – które zaczynają się na poszczególne litery wyrazu POLSKA
- „Symbole narodowe”- wyjaśnienie dzieciom pojęć: symbole narodowe, godło, flaga, hymn.
https://www.youtube.com/watch?v=xQk8p7XY23A
- Wiersz „Katechizm polskiego dziecka” Władysława Bełzy,
Kto ty jesteś? - Film edukacyjny dla dzieci - Lulek.tv - https://www.youtube.com/watch?v=58IaxG-4S3M
- „Godło Polski” – praca z KP4.10a, doskonalenie zdolności grafomotorycznych, percepcji wzrokowej, poszerzanie wiedzy ogólnej.
- „Biel i czerwień” – praca z KP4.10b, poszukiwanie podobieństw na flagach państw sąsiadujących z Polską.
- „Narodowy quiz” – zabawa dydaktyczna sprawdzająca wiedzę dzieci na temat symboli narodowych.
zdanie czytane przez R. jest prawdziwe, czy fałszywe.

Zdania:
– Moją ojczyzną jest Polska.
– Godłem Polski jest orzeł w koronie.
– Ojczyzna to miasto.
– Godło to biało–czerwony materiał.
– Flaga Polski składa się z dwóch kolorów: czerwonego u góry, białego na dole.
– Polska to nasza stolica.
- Przypomnienie piosenki „Jesteśmy Polką i Polakiem”- https://www.youtube.com/watch?v=plug6OIrxRM
- „Legenda o Lechu, Czechu i Rusie”- wysłuchanie legendy.
https://www.youtube.com/watch?time_continue=7&v=drf1k3LQ1bM&feature=emb_logo

Źródło - WSiP Plac zabaw

5.05.2020r./wtorek

Miasta Polski.

- „Polskie miasta”- zabawa dydaktyczna z pocztówkami, kończenie nazw miast.
- „Pocztówki”- łączenie pocztówek z pełnymi nazwami miast, analiza sylabowa.
- „Gdzie?”- odszukiwanie miast na mapie Polski, analiza wzrokowa wyrazów.
- „Palcem po mapie” - zabawy mapą.
- „Stacyjkowo”- zadania w stacjach na temat znajomości legend o największych polskich miastach.
Podróż zaczyna się w górach, a kończy nad morzem. W każdej miejscowości dziecko będzie miało do wykonania zadanie.
1. Zakopane
„Wspinaczka górska” – zabawa ruchowa. Inscenizowanie ruchem wspinania się na wysoką górę –ruchy naprzemienne rąk i nóg. Unoszenie wysoko kolan. Po dotarciu na szczyt budowanie szczytu z drewnianych klocków na czas
2. Kraków
„Smok” Dziecko układa smoka z tangramu wg własnego pomysłu.
https://www.youtube.com/watch?v=quDiS00BXHk
3. Warszawa
„Puzzle” – układanie obrazka. Dziecko składają obrazek z części. R. wcześniej tnie na puzzle np. pocztówkę przedstawiającą zabytki Warszawy (PKiN, Łazienki Królewskie, Stare Miasto).
https://www.youtube.com/watch?v=bGr6RgLmdVI
4. Poznań
„Koziołki” – wysłuchanie legendy o koziołkach i zabawa ruchowa – na dźwięk bębenka / gongu / talerza dziecko w parze z rodzicem lub rodzeństwem siłuje się i próbuje przepchnąć rywala.
5. Toruń
„Pierniki” – zabawa plastyczna. Dziecko odrysowuje od szablonu i wycina pierniki katarzynki. Ozdabia je według własnego pomysłu.
6. Gdańsk
„Wpływanie do portu” – zabawa manipulacyjna. R. umieszcza w przezroczystej butelce kawałek styropianu / kory / korka i nalewa wodę. Dziecko ma tak manipulować butelką, by okręt wpłynął do portu (szyjki butelki).
- „Polskie miasta” – praca z KP4.11a, dopasowywanie symboli do miast, doskonalenie zdolności grafomotorycznych, poszerzanie wiedzy ogólnej, czytanie globalne.
- „Stolica Polski” wysłuchanie wiersza Juliana Tuwima Warszawa.
- „Wycieczka po Warszawie”- zapoznanie z głównymi zabytkami stolicy.
https://www.youtube.com/watch?v=QzY194FEjjc
Warszawa z lotu ptaka 2020 https://www.youtube.com/watch?v=lw9tuYGz6UU
- „Syrenka” – praca plastyczna techniką płaskiego origami.
http://praceplastyczne.pl/symbole-narodowe/6-syrenka-warszawska
Legenda o Warsie i Sawie https://www.youtube.com/watch?v=lHmFohW0B1s

Źródło: WSiP Plac zabaw


06.05.2020r./środa

Z czego słynie Polska?

- „Biało- czerwone motylki” – wysłuchanie opowiadania Agnieszki Filipkowskiej pod tym samym tytułem i rozmowa na temat jego treści.
Kiedy za oknem pełnią kolorów zaczęła rozkwitać wiosna, w grupie Motylków zrobiło się biało–czerwono. Wykonane przez przedszkolaki małe dwukolorowe flagi ozdobiły półkę w kąciku czytelniczym, a na korkowej tablicy zakwitły – niczym dorodne kwiaty – biało–czerwone kotyliony z kartonu i bibuły. Zostały jeszcze do wycięcia proporczyki, które miały zawisnąć nad oknami. Dzieci pracowały dzielnie nad ozdobieniem sali na majowe święto.
– Proszę pani, bo Antek się przezywa – krzyknął nagle Julek, wskazując na kolegę. – On mówi, że ja jestem patriota!
Pani Marta odłożyła na chwilę papier i nożyczki, spojrzała na chłopców z uśmiechem i łagodnym głosem zwróciła się do dzieci:
– Julku, poczułeś się urażony? – Chłopiec kiwnął głową. – Zupełnie niepotrzebnie, bo bycie patriotą to żaden wstyd, wręcz przeciwnie. A ty, Antku, wiesz, co oznacza słowo, którego użyłeś?
– Yyyy… no… chyba nie… – wybąkał zawstydzony Antek.
– Ja wiem! – krzyknęła Julka. – Moja babcia zawsze powtarza, że jej dziadek, czyli mój prapradziadek był patriotą, bo walczył na wojnie. I dostał medal, prawdziwy! On już nie żyje, ale widziałam w albumie jego zdjęcia w mundurze.
– Możesz być dumna z takiego prapradziadka, Julciu – przyznała pani Marta. – Rzeczywiście, wygląda na to, że był patriotą, czyli kimś, kto kocha swój kraj, swoją ojczyznę, i dba o nią tak bardzo, że jest gotów zaryzykować dla niej życie, jeśli to konieczne.
Julek, zajęty wprawdzie przyklejaniem białych i czerwonych trójkątów do długiej tasiemki, słuchał w skupieniu toczącej się rozmowy i nie bez żalu wywnioskował z niej, że wcale nie zasłużył na rzucone przez Antka przezwisko.
– A jak ja nie chcę zostać żołnierzem, tylko lekarzem, to nie mogę być tym, no… patriotą, proszę pani? – spytał, nie kryjąc rozczarowania.
– Ależ oczywiście, że możesz – zapewniła pani Marta. – Patriota nie musi koniecznie walczyć na wojnie. Teraz, w czasach pokoju, możemy okazywać swój szacunek dla ojczyzny w inny sposób. Na przykład lekarz, wykonując swój zawód, służy krajowi, bo dba o zdrowie jego obywateli.
– To tak jak moja mama! Ona leczy ludziom oczy – pochwaliła się Marysia.
– Rzeczywiście, lekarz to ważny zawód. Ale to, co powiedziałam, dotyczy tak naprawdę każdego, kto dobrze wykonuje swoją pracę. Może to być policjant, nauczyciel, artysta czy kasjer w sklepie. Nawet wy, będąc jeszcze dziećmi, możecie zachowywać się patriotycznie. Można powiedzieć, że Polska jest naszym wspólnym domem, a Polacy – rodziną, a jak można dbać o dom i rodzinę? – spytała wychowawczyni.
– Na przykład można sprzątać po sobie i nie bałaganić – zaproponowała nieśmiało Tereska.
– Masz rację, Teresko – przyznała pani. – To bardzo ważne, żeby dbać o środowisko, nie zaśmiecać go i troszczyć się o nasze wspólne otoczenie.
– I jeszcze można się starać nie psuć różnych rzeczy – dodał Antek.
– Tak, Antku, trzeba korzystać z tego co wspólne w taki sposób, żeby tego nie niszczyć. Place zabaw, parki, autobusy i tramwaje, a także przedszkole, w którym teraz jesteśmy, należą do nas wszystkich. Dlatego kiedy ktoś je niszczy, wszyscy tracimy.
– Proszę pani, a ja dostałam od babci taką książkę o Polsce z białym orłem na okładce – wtrąciła nagle Julia. – I tata mi ją czyta. Tam jest na przykład napisane, że najdłuższa rzeka Polski to Wisła. I że stolicą jest Warszawa, i jeszcze było coś o Krakowie… i dużo innych informacji, ale jeszcze nie
wszystko pamiętam. I tata mówi, że tam są rzeczy, które każdy Polak powinien wiedzieć.
– Twój tata ma rację, warto poznawać własny kraj oraz jego historię i kulturę – przyznała nauczycielka. – To coś, co każdy z was już teraz może zacząć robić. Zresztą częściowo robimy to razem tu, w przedszkolu. I spójrzcie, co nam się udało stworzyć.
Wycięte przez dzieci proporczyki zostały przyklejone do mocnej złotej tasiemki i tworzyły piękny biało–czerwony łańcuch. Nadszedł czas, by ozdobić nim ramy okienne. Pan Marek, przedszkolny konserwator, przyniósł drabinę i pomógł w zamocowaniu dekoracji.
– No, no! Nieźleście się napracowali, mali patrioci! – rzekł z uznaniem, patrząc z góry na pięknie przystrojoną salę.
– Widzicie, wywieszanie flagi w święta narodowe to dla innych znak, że ojczyzna jest dla was ważna – skomentowała pani Marta. – W ten sposób też można pokazać swój patriotyzm.
Pod koniec dnia dzieci mogły zabrać zrobione przez siebie chorągiewki do domów. Julek włożył swoją do kubeczka i postawił ją na parapecie w dużym pokoju. W czasie zabawy co jakiś czas zerkał na nią z dumą. A kiedy tata wrócił z pracy, chłopiec natychmiast pobiegł oznajmić mu z pewną siebie miną:
– Wiesz, tato, jeśli chcesz, możesz zostać patriotą, tak jak ja. To naprawdę nic trudnego

pytania: Co oznacza patriotyzm? Jak możesz pokazać, że jesteś patriotą?
- „Giełda pomysłów” – rozmowa o tym, jak jeszcze można pokazać, że jest się patriotą,
- Patriotyczny quiz” – wybieranie zachowań patriotycznych spośród innych.
Przykłady zachowań:
– Znam symbole narodowe.
– Potraf ę zaśpiewać hymn.
– Gdy słyszę hymn, tańczę.
– Wybieram towary produkowane w Polsce.
– Znam i zwiedzam zabytki w Polsce.
– Podczas świąt narodowych wywieszam fl agę.
– Bawię się godłem i rysuję po nim.
– Kibicuję Polskim reprezentacjom sportowym.
– Uczę się o historii naszego kraju.
– Zawieszam szalik z napisem Polska i godłem bałwanowi zimą
- „Co pochodzi z Polski?” – wybieranie produktów charakterystycznych dla Polski
- „Co najbardziej smakuje turystom odwiedzającym Polskę?” – praca z KP4.11b, poszerzanie wiedzy ogólnej, doskonalenie zdolności grafomotorycznych.
- „Sławni Polacy” – uzupełnianie arkusza pomysłami dzieci.
Niezwykłe Lekcje Rytmiki - Wielcy Polacy https://www.youtube.com/watch?v=5VXwz4co65E
Sławni Polacy: Mikołaj Kopernik, Jan Paweł II, Maria Skłodowska–Curie, Julian Tuwim, Jan Brzechwa, Adam Mickiewicz, Lech Wałęsa, Fryderyk Chopin, Robert Kubica, Robert Lewandowski, Adam Małysz, Kamil Stoch, Justyna Kowalczyk
- Blok zajęć o emocjach – szacunek, miłość do kraju. „Moje miejsce” – słuchanie i analiza treści utworu Dominiki Niemiec pod tym samym tytułem.
Miejsce gdzie żyję, ten piękny zakątek świata,
miejsce, w którym każdego traktuję jak brata,
miejsce, gdzie Wisła od gór wiedzie do morza,
miejsce, gdzie na polach ścielą się łany zboża,
miejsce, gdzie w jeziorach odbija się błękit nieba,
miejsce, gdzie jest bezpiecznie, gdzie bać się nie trzeba,
miejsce dumnego orła opieką otoczone,
miejsce, którego barwy są biało–czerwone,
to miejsce kocham, dbam o nie, szanuję,
to miejsce to Polska, za jej piękno dziękuję.
- „Kocham Polskę za…” – zabawa w kończenie zdania.
https://youtu.be/26Ybt6crep0
- „Szacunek dla godła” – ćwiczenie graficzne.
- „Kochamy i szanujemy Polskę” – wykonanie plakatu.
- Słuchanie hymnu Polski. Nauka części zwrotek hymnu, zwrócenie uwagi na szczególne zachowywanie się podczas śpiewu/słuchania hymnu Polski.
https://www.youtube.com/watch?v=uOEU0mLkBnU

Źródło: WSiP Plac zabaw.

07.05.2020r./czwartek

Krajobraz Polski.

- „Mapa Polski”- przypomnienie wiadomości o mapie.
Jakie tajemnice kryją znaki na mapach?https://www.youtube.com/watch?time_continue=49&v=rIryHPETMG4&feature=emb_logo
- „Pejzaże”- praca z KP4.13b, doskonalenie percepcji wzrokowej, budowanie wypowiedzi.
https://www.youtube.com/watch?v=YCelkqmkxMs
https://www.youtube.com/watch?v=BPVfAArQhQQ
- „Polskie zwierzęta”- zabawa ruchowa utrwalająca przyporządkowywanie zwierząt danym krajobrazom.
Zwierzęta leśne- https://www.youtube.com/watch?v=WKIjwCT_oMI
Co jedzą leśne zwierzęta? https://www.youtube.com/watch?v=uplghwDnoGA
10 WYJĄTKOWYCH ZWIERZĄT ŻYJĄCYCH W POLSCE https://www.youtube.com/watch?v=bKsmty6pm6k
Zabawy sensoryczne- Taca z piaskiem/mąką/ grysikiem
https://www.youtube.com/watch?v=fuURn21kZvY&feature=emb_rel_end


Źródło WSiP Plac zabaw


08.05.2020r./piątek

Płynie Wisła, płynie…

- „Pokaż Wisłę” – zabawa dydaktyczna z mapą przy wykorzystaniu KP4.13a.
- Legenda o Wiśle – zapoznanie z legendą Hanny Zdzitowieckiej.
https://www.youtube.com/watch?v=hTty9Ob73Dg
Wysoko nad szczytami gór wznosił się stary dwór króla Beskida, władcy całego pasma górskiego, i jego żony, Borany, władczyni okolicznych borów. Przez wiele lat oboje rządzili mądrze i sprawiedliwie, toteż wszyscy z żalem przyjęli wiadomość o śmierci starego króla. Borana wezwała wtedy troje
dzieci, by zgodnie z wolą króla podzielili się władzą.
– Ty, Lanie, jako syn najstarszy, opiekować się będziesz polami i łąkami. Wy zaś obie, Czarnocho i Białko, rozprowadzicie wodę z górskich strumieni po polach i łąkach Lana, by wszystko, co żyje, miało jej pod dostatkiem. Żywa, zawsze pogodna i wesoła Białka uśmiechnęła się do siostry i skacząc, i tańcząc, zbiegła po skałach ku widniejącym we mgle dolinom. Poważna i zasępiona Czarnocha skierowała się na drugą stronę góry królowej Borany i ostrożnie zaczęła schodzić po zboczu.
Wkrótce obie siostry spotkały się u podnóża.
– Płyniemy dalej razem! – zawołała ucieszona Białka.
– Nigdy się już nie rozstaniemy – zapewniła Czarnocha.
Nagle przegrodziła im drogę skała, pod którą czekał rycerz Czantor w kamiennej zbroi.
– Zatrzymajcie się, piękne córki Beskida i Borany. Dokąd tak spieszycie? Po co chcecie iść do nieznanej, odludnej i dzikiej krainy? Zostańcie tu.
Siostrom podobała się ziemia Czantora. Zostały więc i z wdzięczności za gościnę zrosiły strumieniami zbocza doliny, aż zakwitły tysiącami różnobarwnych kwiatów, jakich nikt tu jeszcze nie . Ale Ziemia rozkazała Czantorowi przepuścić córki Beskida przez skały, by poniosły wody dalej ku północy.
– Nie mogę pozwolić, byście obie popłynęły w obce strony. Wyślijcie przodem jedną falę na zwiady – poradził. – Niech się rozejrzy, a gdy wróci, opowie, co widziała…
Czantor rozsunął skały i pierwsza fala wyszła przez nie onieśmielona, niepewna, co ją czeka.
– Idź, falo, któraś wyszła – żegnały ją siostry. – Idź przed siebie i wracaj co prędzej z wieściami o tamtych borach i lasach, o tamtych łąkach i polach…
„Wyszła” – bo tak nazwały tę falę powstałą z połączonych wód – wypłynęła przez skalną szczelinę.
Biegła żywo po kamieniach, pluszcząc i szemrząc beztrosko. Mijała ciemne bory i jasne zagajniki, zielone pola i ukwiecone łąki…
Wtem, gdy mijała skałę wawelską, wyskoczył ku niej zaczajony tam potwór – okropny, smok ziejący ogniem. Przestraszona, bryznęła mu w oczy pianą wodną. Zasyczało, zadymiło i oślepiony smok skrył się na chwilę w pieczarze. Gdy wyjrzał, Wyszła była już daleko. Płynęła teraz przez urodzajne
ziemie ku północy, kręcąc się i wijąc to w prawo, to w lewo, byle jak najwięcej świata zobaczyć, jak najwięcej pól zrosić swą wodą. Przyłączyły się do niej mniejsze strumienie i rzeczki, które nie miały odwagi same zapuszczać się w obce, nieznane strony. Płynęła coraz wolniej, coraz szerzej rozlewała swe wody, zmęczone długą drogą.
„Czas już chyba zawrócić” – myślała nieraz, ale ciekawość pchała ją naprzód.
Aż nagle zniknęły jej sprzed oczu lasy i pola. Poczuła dziwny słony smak, nieznany zapach dolatywał z północy. Nad sobą miała szare niebo, przed sobą szarą, nieogarnioną wzrokiem, łączącą się z niebem wodę, spienioną białymi grzywami. To było morze.
– Jakie to groźne, potężne i piękne – szepnęła.
Ale jej cichy głos zagłuszył gwałtowny szum, jakaś siła pociągnęła ją ku sobie i Wyszła, pierwsza fala wysłana z dalekich gór Beskidu, połączyła się z falami morskimi. Czarnocha i Białka na próżno czekały jej powrotu. Na próżno wysłały za nią jedną falę po drugiej. Wszystkie biegły jej śladem i wszystkie po długiej drodze gubiły się w słonych wodach Bałtyku. Z tych to fal płynących nieustannie powstała wielka rzeka, już nie „Wyszła”, a Wisła, od której obie
siostry przezwano Czarną i Białą Wisełką.
- „Nurt” – doświadczenie.
R. pyta, jak to się stało, że Biała Wisełka płynęła szybko, a Czarna – wolno. Skąd ta różnica, za chwilę wykonają doświadczenie,
pokaże, jak może zachowywać się woda wypływająca ze skały. Najpierw wlewa wodę do kubka i robi w nim niewielką dziurkę. Wyjaśnia, że kubek to zbiornik z wodą, podobny znajduje się pod ziemią, np. pod Baranią Górą. Dziecko otrzymuje: dwa plastikowe kubki, tacę / miskę, grubą igłę, wodę. W pierwszym kubku robi za pomocą igły kilka dziurek w rzędzie pionowym, a w drugim – w poziomym. Kubki stawia w misce lub na tacy i nalewa do nich wody. Obserwuje wypływającą wodę i formułuje wnioski. Opisuje, co widzi.
Kubek 1 (dziurki w pionie) – woda płynie szybko, na różne odległości.
Kubek 2 (dziurki w poziomie) – woda płynie równomiernie, spokojnie
- „Statkiem po Wiśle” –https://www.youtube.com/watch?v=Ue8-93Pw9L0
- Utrwalenie piosenki „Płynie Wisła, płynie”.https://www.youtube.com/watch?v=ZZru-Jj99HE
- „Krakowiaczek” – wspólne śpiewanie i tańczenie. https://www.youtube.com/watch?v=HKiHrGivkqY
- 5 eksperymentów z wodą - https://www.youtube.com/watch?v=2UPT75dIYts


11.05.2020r. /poniedziałek

Wrażenia i uczucia.

Emocje- co to takiego?
Emocje - diagram, doskonalenie umiejętności głoskowania.

1. Służy do mierzenia czasu
2. Budynek, w którym mieszkamy.
3. Żółty owad w czarne paski.
4. Następuje po dniu..
5. Polska to nasz
6. Kolorowe do rysowania
R. pyta dziecko: Jakie hasło powstało? Co ono oznacza? Czym są emocje? Jakie emocje znasz? Dziecko wyodrębniają pierwszą i ostatnią głoskę w każdym wyrazie.

Bajka dla dzieci o emocjach - https://youtu.be/TcLK9ZBUsDs
- „Zgadnij”- odgadywanie emocji jedynie po mimice, opisywanie cech charakterystycznych.
- „Emocje na twarzy” – rozpoznawanie emocji po wyrazie twarzy, zabawa dydaktyczna z wykorzystaniem KP4.19b.
- „Miłe czy nie?” – podział na emocje pozytywne i negatywne- narysowanie czarnym pisakiem emocji niemiłych, żółtym miłych
- „Emocjonalny autoportret” – zajęcia plastyczne z użyciem lusterek- dzieci robią minkę, spoglądają w lusterko i rysują jej obraz (rodzina może odgadywać jakie emocje dziecko narysowalo)
- „Druga połówka” – utrwalenie nazw emocji oraz ich zapisu.
- Praca z KP4.19a, doskonalenie zdolności grafomotorycznych, rozwijanie umiejętności kontynuowania rytmu kilkuelementowego.
- „Moje emocje” – malowanie farbami przy muzyce Sonata księżycowa L. van Beethovena (pędzlem lub palcami).
- „Podróż do krainy: złości, radości, smutku, strachu” – zabawa dramowa ( dziecko przy muzyce naśladuje ruchy rodzica, gdy muzyka cichnie zatrzymują się w krainie złości…, potem radości..itd
- Spacer w pobliżu domu - utrwalenie zasad bezpiecznego poruszania się.

Źródło: Plac zabaw WSiP

12.05.2020r./wtorek
Jakie emocje przeżywają przedszkolaki ?
- „Przedszkolne emocje”- praca z KP4.20b, rozpoznawanie emocji innych na podstawie opowieści i ilustracji, dostrzeganie związków przyczynowo-skutkowych, budowanie wypowiedzi.

- „Zły humorek” – wysłuchanie wiersza Doroty Gellner pod tym samym tytułem, swobodne wypowiedzi dzieci.

Jestem dzisiaj zła jak osa!
Złość mam w oczach i we włosach!
Złość wyłazi mi uszami
I rozmawiać nie chcę z wami!

A dlaczego?
Nie wiem sama
Nie wie tata, nie wie mama…

Tupię nogą, drzwiami trzaskam
I pod włos kocura głaskam.

Jak tupnęłam lewą nogą,
Nadepnęłam psu na ogon.
Nawet go nie przeprosiłam
Taka zła okropnie byłam.

Mysz wyjrzała z mysiej nory:
Co to znowu za humory?
Zawołałam: - Moja sprawa!
Jesteś chyba zbyt ciekawa.
Potrąciłam stół i krzesło,
co mam zrobić, by mi przeszło?!

Wyszłam z domu na podwórze,
Wpakowałam się w kałużę.
Widać, że mi złość nie służy,
Skoro wpadłam do kałuży.
Siedzę w błocie, patrzę wkoło,
Wcale nie jest mi wesoło…

Nagle co to?
Ktoś przystaje
Patrzcie! Rękę mi podaje!
To ktoś mały, tam ktoś duży -
Wyciągają mnie z kałuży.
Przyszedł pies i siadł koło mnie
Kocur się przytulił do mnie,
Mysz podała mi chusteczkę:
Pobrudziłaś się troszeczkę!
Widzę, że się pobrudziłam,
Ale za to złość zgubiłam
Pewnie w błocie gdzieś została.
Nie będę jej szukała!
Po przeczytaniu wiersza R. zadaje dziecku pytania: Co czuła dziewczynka? Z jakiego powodu czuła gniew? Jak się zachowywała? Co znaczy być złym, a co złościć się / być zezłoszczonym? Czy to oznacza to samo?
- „W jakiej sytuacji?”- giełda pomysłów – dzieci wymyślają jak najwięcej sytuacji, w których można odczuwać daną emocję - odgrywanie roli.

- „Moje emocje”- rozpoznawanie własnych emocji i podawanie ich nazw. Rodzic czyta zdania, dz. Mówi jakie emocje poczułoby w danej sytuacji.
1. Ktoś zepsuł moją zabawkę.
2. Mama mnie pochwaliła.
3. Idę do dentysty.
4. Biegnie do mnie duży pies.
5. Mam dziś urodziny.
6. Przyjechała ciocia, której dawno nie widziałem /widziałam.
7. Pierwszy raz jadę na wycieczkę bez rodziców.
8. Wylał mi się sok.
9. Dostałem / dostałam prezent od kolegi bez okazji.
10. Występuję na przedstawieniu z okazji Dnia Matki.
11. Jestem na placu zabaw, gdzie jest mnóstwo dzieci, których nie znam.

- „Chmurka”- praca plastyczna techniką kolażu – dzieci rysują swoją małą postać na dole strony oraz dwie chmurki – w jednej rysują i wklejają rzeczy radosne, w drugiej te, które wywołują u nich smutek.

- Praca z KP4.20a – doskonalenie umiejętności rozpoznawania uczuć, rozwój umiejętności grafomotorycznych i kreatywności, budowanie wypowiedzi.

- „Lustro”- zabawa w parach, naśladowanie ruchów rodzica, a póżniej dziecka

- Zabawy manipulacyjne – przewlekanie lub nawlekanie koralików, guzików na sznureczki. Doskonalenie motoryki małej.

Jestem zły - https://youtu.be/QOPTsmm7GsE

Źródło: WSiP Plac zabaw


13.05.2020r./środa

Temat: Skąd się biorą łzy?

- „Smutek”- omówienie prac plastycznych z poprzedniego dnia.
- „Poprawiacz nastroju”- praca techniczna z wykorzystaniem różnorodnych materiałów; zadaniem dzieci jest stworzenie czegoś, co poprawia humor (postać, maszyna, czarodziejski przedmiot) – dz opowiada w jaki sposób polepszają one humor.
- „Gdy mi smutno, gdy mi źle”- giełda pomysłów, co można zrobić, gdy jest się smutnym.
- „Ciasteczka”- wspólne pieczenie ciasteczek owsianych (lekarstwa na smutek), doskonalenie umiejętności matematycznych w używaniu jednostek wagi i objętości w codziennych sytuacjach.
- „Matematyczne dylematy”- dzielenie po ileś, dzielenie po równo (upieczonych ciasteczek).
- „Co się ze mną dzieje?”- próba identyfikacji fizycznych odczuć podczas przeżywania smutku (mam coś w gardle, jest mi zimno, płyną mi łzy, mam katar,..)
- „Łzy”- swobodne wypowiedzi dzieci na temat tego, po co są łzy i skąd się biorą.
- „Chłopaki nie płaczą”– łamanie stereotypów, rozmowa.
Nie płacz Tamaro- https://youtu.be/eHJxngp2EW4
- „Co to znaczy?”- zabawy językowe. R. układa tyle klocków, ile słów ma dany związek frazeologiczny (jeden klocek innego koloru, np. niebieski, określa słowo łza). N. wypowiada związek frazeologiczny, a zadaniem dzieci jest użycie słowa łza w odpowiedniej formie, np. czysty jak łza, krokodyle łzy, łzy jak groch, śmiać się do łez, śmiać się przez łzy, tonąć we łzach, wyciskacz łez
- Zabawy konstrukcyjne z drewnianych klocków „Kto wyżej?” – doskonalenie koordynacji ręka-oko.
Łzy – informacja dla rodzica
Łzy to substancja nawilżająca i oczyszczającą, która chroni oko przed zarazkami. Łzy składają się głównie z wody, niewielkiej ilości soli oraz substancji bakteriobójczych. Bez niej nos czy gałki oczne stałyby się łatwym wejściem do naszego organizmu dla groźnych bakterii. Nad oczami znajdują się dwa gruczoły, które nieustannie produkują łzy. Stamtąd łzy spływają kanalikami, a ich nadmiar jest odprowadzany do nosa. Dlatego gdy płaczemy, musimy wydmuchać nos. Gdy oko zostaje podrażnione, łez jest tak dużo, że kanaliki nie nadążają ich odprowadzać. Oczy łzawią, na co nie mamy żadnego wpływu. Więcej łez jest produkowanych również wtedy, gdy przeżywamy silne emocje, np. smutek, radość. Łzy pojawiają się na skutek tego, co czujemy, albo są wynikiem naszych myśli czy wspomnień. Płacz jest nam czasem bardzo potrzebny, działa pozytywnie na organizm: obniża ciśnienie krwi, dotlenia mózg, powoduje spadek napięcia emocjonalnego. Niektórzy uważają płacz za oznakę słabości, inni doceniają wrażliwość płaczących. Niewątpliwie jednak płacz jest naturalną reakcją naszego organizmu

Źródło: WSiP Plac zabaw

14.05.2020r./czwartek

Jak radzić sobie z emocjami?
- „Strach ma wielkie oczy”- rozmowa i próba wyjaśnienia, co oznacza to powiedzenie.

- „Czarna jama” – wysłuchanie i interpretacja wiersza Joanny Papuzińskiej pod tym samym tytułem, oswajanie lęków.
Nie wie tata ani mama, że jest w domu czarna jama…
Czarna, czarna, czarna dziura bardzo straszna i ponura.
Gdy w pokoju jestem sam lub gdy w nocy się obudzę,
to się boję spojrzeć tam.
Tam jest chyba mokro, ślisko jakby przeszło ślimaczysko…
Musi żyć tam wstrętne zwierzę, co ma skołtunione pierze,
i do łóżka mi się wepchnie!
To jest gęba rozdziawiona, wilczym zębem obrębiona,
coś w niej skrzeknie, chrypnie, wrzaśnie i ta gęba się zatrzaśnie…
Łaaa!
Ojej, tato, ojej, mamo, uratujcie mnie przed jamą!
Nie zamykaj, mamo, drzwi, bo jest bardzo straszno mi.
A w dodatku w tamtej jamie
coś tak jakby mruga na mnie, że mam przyjść…
Może tkwi tam mała bieda, która rady sobie nie da?
Którą trzeba poratować? Może leżą skarby skrzacie?
Więc podczołgam się jak kot.
Ja – odważny, ja – zuchwalec wetknę w jamę jeden palec.
I wetknąłem aż po gardło, ale nic mnie nie pożarło.
Więc za palcem wlazłem cały.
Wlazłem cały! No i już.
Jaki tu mięciutki kurz…
Chyba będę miał tu dom.
Chyba to jest pyszna nora, nie za duża, lecz dość spora.
Latareczkę małą mam. Nie ma w domu żadnych jam!

Po przeczytaniu dziecku wiersza R. zadaje pytania: Co czuł chłopiec i dlaczego? Czego się bał?
O co prosił rodziców? Jak się zakończył wiersz? Co się stało? Jaki znalazł sposób na pozbycie się
lęku? Co mu pomogło? Dlaczego boimy się ciemności?

- „Jak oswoić ciemność?” – burza mózgów, dzielenie się pomysłami

- „Mój strach” – praca plastyczna. Dziecko rysuje czarną kredką na białej kartce lub białą kredką na czarnej kartce to, czego się boi. Razem z rodzicem zastanawia się jak pokonać jego lęk.

- „Złość” – rozmowa na podstawie opowiadania Renaty Piątkowskiej pod tym samym tytułem.

Jak ja lubię, kiedy do przedszkola przychodzi nowe dziecko. Od razu robi się zamieszanie. Taki nowy nie chce się z nami bawić, tylko ciągle płacze, a nasza pani musi poświęcać mu dużo czasu, zamiast bawić się z nami. Nie inaczej było z Igorem. Już w szatni za nic nie chciał rozstać się z mamą. Złościł się, kiedy zdejmowała mu kurtkę i ciągle powtarzał: – Ja chcę do domu! Dopiero kiedy nasza pani wzięła go na ręce i zaniosła do sali, jego mamie udało się wyjść. Igor nie chciał z nikim się bawić, usiadł na parapecie i wypatrywał przez okno, czy nie nadchodzi jego mama. Kiedy przed obiadem pani poprosiła nas o umycie rąk i wszyscy pognali do łazienki, Igor nie ruszył się z miejsca. Powiedział, że ręce myje tylko w domu. Właściwie to nie musiał myć tych rąk, bo obiadu i tak nie zjadł. – To nie jest taki obiad jak u mnie w domu – powiedział i odsunął talerz. Ale najgorzej było, gdy stało się jasne, że Igor musi iść do toalety. Pani zachęcała go, żeby się pospieszył, póki nie jest za późno. Wtedy Igor, przestępując z nogi na nogę, powiedział: – Nie mogę. – Dlaczego nie możesz? – zdziwiła się pani. – Bo tu nie ma mamy, a ona zawsze mnie chwali, kiedy skończę – wyjaśnił Igor i widać było, że jest u kresu wytrzymałości. – Wiesz co, Igor? Nie ma innego wyjścia, musisz iść do toalety, a potem pochwal się sam – poradziła pani. Igor popatrzył na nią zdziwiony, ale nie protestował, kiedy pani wzięła go za rękę i zaprowadziła do toalety. Po chili zza zamkniętych drzwi rozległ się okrzyk zachwytu i głos Igora: – Wspaniale, mądry chłopczyk. Brawo, Igorku. Po obiedzie pani przeczytała nam bajkę o Tomciu Paluchu. Bardzo podobały nam się przygody Tomcia, ale Igor nagle wybuchnął płaczem. Dopiero po chwili, gdy pani udało się go uspokoić, Igor powiedział z pretensją w głosie: – Dlaczego taka ładna bajka jest o Tomku, a nie o Igorze Paluchu? To niesprawiedliwe! Wtedy dzieci zaczęły się śmiać z Igora. – To może nie powinno być bajki o Calineczce, tylko o Igoreczku? – wyśmiewał się Patryk. – Albo o Igorku i siedmiu krasnoludkach – wołała Kasia. Wszyscy przekręcali różne tytuły bajek i śmiali się do łez. Igor rozzłościł się na dobre, krzyczał na dzieci, tupał i robił straszne miny. – Dzieci, dość tych żartów. Proszę o spokój – pani powiedziała to takim tonem, że na sali od razy zrobiło się cicho. – Igor, widzę, że jesteś bardzo zły. Poradzę ci coś. Wyrzuć tę swoja złość do kosza. Po co ci ona? Ja też jestem zła, że tak hałasujecie i zobacz, co zrobię – powiedziała pani. Potem podeszła do kosza i pokazała, że strząsa tam coś ze swoich rąk. Wreszcie usiadła na miejsce i z błogim uśmiechem usiadła na krześle. – O, jak teraz dobrze – powiedziała miłym głosem. Igor niepewnie podszedł do kosza i zajrzał do niego. Stojąc nad koszem, wykonał taki ruch, jakby wrzucał tam papierek. Gdy skończył, usiadł obok pani, a ona poczęstowała go cukierkiem. Wszystkim dzieciom się to spodobało. Pani poprosiła, żeby każdy z nas, gdy poczuje się, że jest bardzo zły, szybciutko wyrzucił swoją złość. To świetny pomysł, nie mogę się już doczekać, kiedy będę zły – pomyślałem. Tego dnia jak zwykle mama odebrała mnie z przedszkola i spacerkiem poszliśmy na przystanek tramwajowy. Tam zobaczyłem parę młodych ludzi, którzy kłócili się ze sobą. Rozmawiali tak głośno, że wszyscy czekający na tramwaj zaczęli im się przyglądać. Chłopak mówił coś ze złością, a dziewczyna, potrząsając nerwowo głową, odwróciła się do niego plecami. Zanim mama zdążyła złapać mnie za rękę, podszedłem do tej pary i powiedziałem: – Wyrzućcie swoją złość do kosza, który tu stoi, bo kłócić się jest brzydko. Popatrzyli na mnie zdumieni, więc dodałem: – Tak się robi, naprawdę. Nasz kolega w przedszkolu tak zrobił i potem przez resztę dnia już nie płakał z nikim się nie kłócił. Młodzi ludzie uśmiechnęli się, potem chłopak objął dziewczynę i nie czekając na tramwaj, poszli powoli przed siebie. – Ojej! To działa! – krzyknąłem zachwycony
- Praca z KP4.21a – doskonalenie umiejętności dostrzegania pozytywnych i negatywnych sposobów wyrażania uczuć, rozwijanie zdolności grafomotorycznych.
- Blok zajęć o emocjach – gniew. Gniew Gniewka – słuchanie i analiza wiersza Doroty Niemiec.
Spytał raz Gniewko mamę, jak to bywa z gniewem, a mama mu odpowiedziała zwyczajnie:
– Synku, sama nie wiem.
– Jak to? – rozwrzeszczał się Gniewko. – Ja ci wcale nie wierzę!
I ze złości zaraz potłukę wszystkie talerze!
Mama cierpliwie tłumaczy: – Tylko spokój nas może uratować, a talerze zamiast tłuc, pomóż mi do szafki schować. Uspokój się, bardzo cię proszę, a tak się stanie być może, że twój gniew, jak się pojawił, tak zniknie, uśmiech ci w tym dopomoże.
Czas zmienić tę minę gniewną, marsowy grymas zdjąć z twarzy. Niech „gniew” się schowa w twym imieniu, bo mi się spokój marzy.
Po przeczytaniu wiersza R. zadaje dziecku pytania: Kto był bohaterem wiersza? O co Gniewko spytał mamę? Jak czuł się Gniewko, gdy usłyszał odpowiedź mamy? Jak zareagowała mama na gniew synka? Jak wyglądał Gniewko, gdy czuł gniew? Co miało pomóc Gniewkowi? Gdzie miał się schować jego gniew? O czym marzyła mama?

- „Kiedy czujesz gniew?” – rozmowa. Rodzic pyta kiedy dziecko czuje gniew, jak sobie z nim radzi
Film „Nie podzielę się”- https://youtu.be/-VEui1sDMz4
- „Zagniewana mina” – rysowanie w piasku lub mące.
- „Trząść się ze strachu jak galareta” – doświadczenie, próba wyjaśnienia powiedzenia po przygotowaniu galaretki owocowej. Rodzic tłumaczy, że strachowi często towarzyszy drżenie rąk lub całego ciała ( a także napięcie mięśni, uniesienie włosów na głowie i ciele)

Ćwicz z Lulisią i Lulitulisiami - trening fitness dla dzieci część 2 https://www.youtube.com/watch?v=Tc82wV1jV-4
Dla rodziców polecamy artykuł naszego psychologa o tym, dlaczego dzieci bywają niegrzeczne.
https://www.lulitulisie.pl/post/niegrzeczna-basia-twoje-dziecko-zachowuje-si%C4%99-agresywnie-przeczytaj-artyku%C5%82-naszego-psychologa
Źródło: WSiP, Plac zabaw


14.05.2020r./czwartek

Zwiedzamy Kraków” - przybliżenie wiadomości na temat grodu Kraka
1. Zagadka obrazkowa „Smok Wawelski”.

Kto mieszkał w jamie
tuż nad Wisłą
i zionął ogniem
jak ognisko?

• Nauczyciel wyjaśnia dzieciom, z jakim polskim miastem wiąże się ta postać.

2. Umiejscowienie położenia Krakowa na mapie Polski.

3. Słuchanie legendy o Smoku Wawelskim (wg. przekazu Marcina Bielskiego).
Dawno, dawno temu w grodzie Kraka zapanował wielki strach. Pod zamkiem zamieszkał bowiem olbrzymi i okrutny smok. Każdego dnia okoliczni mieszkańcy musieli przynieść mu kilka krów, byków, owiec a ostatecznie drobiu.
Najodważniejsi śmiałkowie próbowali rozprawić się z żarłocznym potworem, ale w pojedynku ze smokiem nie mieli szans. Ani mądry król, ani jego najmądrzejsi doradcy nie potrafili znaleźć wyjścia z tej sytuacji.
W tym czasie w okolicach Wawelu żył młody szewczyk imieniem Skuba. A że był dobrym chłopcem, to postanowił znaleźć sposób na zniszczenie smoka. Pewnego dnia stanął przed królem i rzekł:
- Pozwól królu, że pokonam smoka.
- Ty? - zdziwił się Krak, bowiem żal mu się zrobiło dzielnego chłopca. Nie mając innego wyjścia zgodził się na jego prośbę.
Skuba nie marnował czasu. Od razu zabrał się do roboty. Wypchał skòry baranie siarką i smołą, a następnie zaszył je i podrzucił pod smoczą jamą. Żarłoczny smok, gdy tylko zobaczył zwierzęta, natychmiast je połknął i poczuł silne pragnienie. Szybko pobiegł do pobliskiej rzeki Wisły i zaczął zachłannie pić wodę w nadziei, że ugasi wewnętrzny pożar. Pił i pił, a jego brzuch był coraz większy i większy.... Aż wreszcie pękł.
W ten to sposób w państwie Kraka znowu zapanowała radość. A dzielny szewczyk Skuba stał się ulubieńcem mieszkańców krainy Kraka.

4. Rozmowa na temat treści legendy:
- Kogo bali się mieszkańcy Krakowa?
- Komu udało się pokonać smoka?
- W jaki sposób szewczyk Skuba rozprawił się ze smokiem?

5. Zabawa „Zwiedzamy Kraków”-obejrzenie prezentacji /załącznik/


6. Ćwiczenie logorytmiczne „Smok”
Idzie smok do przodu - idą dużymi krokami do przodu
Idzie smok do tyłu - idą dużymi krokami do tyłu
Rozgląda się wokoło - rozglądają się, stojąc w miejscu
I ryczy wesoło - krzyczą, uśmiechając się


9. Zabawa „Smok jest głodny”.
Nauczyciel rozdaje dzieciom karty pracy – labirynty. Zadanie dzieci polega na znalezieniu drogi smoka do owieczki i zaznaczeniu jej na karcie pracy za pomocą mazaka.

10. Podsumowanie zajęć – test „Co wiemy o Krakowie?”
Dzieci odpowiadają na pytania zadawane przez nauczyciela:
- Czym był Kraków dla Polski?
- Gdzie mieszkali królowie?
- Jakie zabytki znajdują się w Krakowie?
- Jaka rzeka płynie przez Kraków?
- Jak nazywa się legendarny smok mieszkający u podnóża Wawelu?
Na zakończenie zajęć nauczyciel rozdaje dzieciom „pamiątki z wycieczki do Krakowa” (obrazki ze Smokiem Wawelskim).


15.05.2020r./piątek

Wczuwamy się w emocje innych.

- Co czuł bohater?” – określanie odczuć bohaterów bajek i historii znanych dzieciom.
R. pyta np.: Co czuły trzy świnki, gdy wilk dmuchał na ich domek? Co czuli mieszkańcy Krakowa, gdy pozbyli się smoka? Co czuli Jaś i Małgosia, gdy zobaczyli w lesie chatkę z piernika? Co czuli, gdy uwięziła ich Baba Jaga? Co czuły misie, gdy zauważyły, że ktoś zjadł ich owsiankę i połamał krzesła?
- „Empatia”- próba wyjaśnienia pojęcia przez dzieci. W razie problemu R. wyjaśnia, że jest to umiejętność zauważenia, rozpoznania i współodczuwania emocji drugiej osoby, np. jest nam smutno, bo komuś przydarzyło się coś smutnego.
- „Jak mogę pomóc?”- zabawa dydaktyczna, rozbudzanie empatii. R zadaje pytania: Co można powiedzieć osobie, która….zgubiła ulubioną lalkę; płacze, bo tęskni za mamą; boi się wystąpić w przedstawieniu; złości się, bo nie udał jej się rysunek; wstydzi się, bo ubrudziła sobie ubranie.
- „Album emocji” – album z gazet, utrwalenie nazw podstawowych emocji, dzieci przyklejają twarze wydarte z gazet i przerabiają je tak (dorysowując, kolorując), by przedstawiały podstawowe emocje
- „Komiks” – praca z KP4.21b, ćwiczenia w czytaniu.
- Wesoły taniec – wymyślony do ulubionej piosenki dziecka.
- Emotka – wykonanie ulubionej minki dowolną techniką
- Wyjście na spacer. Obserwacja zmian w przyrodzie.
- „Ile jest wyrazów w zdaniu” – zabawa doskonaląca percepcję słuchową.
Mój nowy przyjaciel Mateo - https://youtu.be/6pAHQgzo8HI
Nie lubię kiedy rodzice się kłócą- https://youtu.be/BqWGJ6juVas

Źródło: WSiP Plac zabaw









Przedszkolowo.pl logo